Dobra, pograłem więcej.
Cóż, stwierdzam że jak się przyzwyczaiłem.. Dubbing naprawdę mi się podoba, dobra robota

Wiele postaci się spodobało, niewiele(jeśli jakakolwiek) mnie irytuje. Nawet bezimienny po przyzwyczajeniu jest nawet niezły(choćby głos niemalże chłopka roztropka), ciężko mi wymienić które się podobają, bo po prostu nie pamiętam, ale np. Zły jest fajny albo tamten kopacz co zleca zadanie zebrania 150 sztuk mięsa(dobrze wyszedł akcent)
Więc niepotrzebnie obawiałem się o straty w klimacie, miejscami jest naprawdę fajnie, a i ciężko znaleźć coś zupełnie niestosownego mimo przyzwyczajenia