Na pierwszym miejscu Gothic II.
+ Klimat, klimat i jeszcze raz fabuła - tętniący własnym życiem świat, humor ale z umiarem, mnóstwo zadań i ten klimat w Klasztorze Innosa. Nie zapomniane chwile podczas roznoszeniu kiełbasy...

+ Oprawa dźwiękowa - ile to razy nie odpalało się G2 tylko po to by zostawić Beziego w jakimś cichym miejscu i cieszyć się wspaniałą muzyką podczas odrabiania lekcji.
+ Wybór drogi jaką chcemy podążać i od tego zależne zadania oraz sytuacje - np. paladyni i konsekracja miecza itp.
Na drugim miejscu Gothic I.
+ Niezapomniany klimat, cudowny barwny świat, dubbing, bardzo miło utrudnione dołączenie do obozu sekty.
- Za to ma bardzo duży minus. Od dołączenia do jakiegokolwiek obozu gra praktycznie przelatuje jak przez palce bo zadania opierają się już w większości na "pójdź/zabij/przynieś". Przynajmniej ja odczułem takie wrażenie.
Na trzecim Gothic III.
+ Na pewno grafika, ale tylko na mocniejszych machinach bo na najniższych wygląda jak "ciastuś-land"
+ Dobrze dobrana/skomponowana muzyka.
+ Różnorodność umiejętności oraz kształtowania postaci.
- Niestety fabuła albo jej prawie całkowity brak - latanie od miasta do miasta w dwóch czy trzech pytamy się o Xardasa a potem dopiero słyszymy o nim kiedy już mamy praktycznie wszystkie artefakty Adanosa.
- Słaby balans postaci - grając wojownikiem mamy małe szanse w starciu z dwoma szamanami, gdy magiem w kilka chwil możemy rozgromić każde miasto.
I na końcu Gothic 2 Noc Kruka.
+ Nowy świat, więcej zadań, ale strasznie wybrakowany klimat jak na mój gust. Nie wiem jak to określić, ale po prostu w dodatku mi czegoś brakuje mam ciągły niedosyt.
+ Wspaniali piraci, hej ho i butelka rumu...

- Pierwszy raz muszę to przyznać ale muzyka mi nie pasowała do klimatu całej gry.
O zmierzchu się na razie nie wypowiem ponieważ nie miałem jeszcze tej nieprzyjemności w to zagrać. Poczekam jeszcze na jakieś 3-4 patche i dopiero zacznę oglądać z której strony jest najmniej zgniłe, aby dziabnąć.
Oczywiście o Mrocznych Tajemnicach też mam komentarz.
+ Ogrom pracy włożonej w dubbing. Myślałem, że to będzie klapa, a jestem bardzo ale to BARDZO mile zaskoczony. Gratuluję wszystkim i każdemu z osobna!
+ Powiększony świat, klimat dotrzymujący, a nawet wyprzedzający pierwszą część.
+ Historia biednego oswojonego trolla...

- Może jednak lekko przesadziliście z poziomem trudności bo później może mamy orka elitę na dwa pacnięcia, ale on ma nas na 5-6 tym bardziej gdy latają w grupach 2-3 osobowych i siekają z prędkością szybkostrzelności Rambo nie jest ciekawie.