Taka już naprawdę ulubiona to chyba właśnie
Diego. Oprócz tego lubię też bardzo Gorna, Lee, Miltena i Laresa. Z takich postaci pobocznych podoba mi się osobowość Szakala, jest sympatyczny i nie nasyła na Bezia chordy przydupasów do sprania mu dupy, jak nie płaci mu kasy za ochronę, a Bloodwyn to robi

Ten stary kopacz, który pracuje w Starej Kopalni, a w drugiej części w innej.