|
Bezimienny dobrym? Haha. Sympatycznym tak, ale dobrym? Co niby się stało, że stał się on takim dobrym człowiekiem? Co, że trafił do Kolonii Karnej za jakieś przestępstwo? Co, że aby uciec zabił Śniącego? Co, że aby uratować własny tyłek pozabijał smoki? Co prawda pomógł ludziom, ale w Wieży Xardasa zaraz po rozpoczęciu gry możemy odpowiedzieć coś w stylu ''Więc wynośmy się stąd jak najprędzej.'' W GIII kanonicznym rozwiązaniem jest ucieczka (droga Adanosa). O Zmierzchu się nie wypowiem, bo dla mnie seria jak na razie skończyła się na GIII. Bezimienny nie jest zły ani dobry. Wszystko robił dla własnej korzyści. W systemie D&D powiedziałbym, że jest Neutralny praworządny.
Ten post został edytowany przez Regis: Jul 8 2010, 06:19 AM
|